Powiernik światła. Tom 5. Gorejąca biel. Tom 1

W obliczu zagrożenia

Powieści fantasy zawsze cieszą się dużą atencją ze strony osób, które kochają ten gatunek. Nie można powiedzieć, że brakuje chętnych na takie opowiadania. Wręcz przeciwnie, bowiem zawsze jest bardzo dużo osób, które z wielką przyjemnością zabierają się za tego rodzaju książki – nie tylko po ich premierze, ale również w czasie późniejszym. Książki fantasy to doskonały pomysł na to, aby komuś sprawić miły prezent przy wypadających najróżniejszych okazjach. Wśród takich książek kryje się “Powiernik światła. Tom 5. Gorejąca biel. Tom 1“, którą napisał Brent Weeks.

Kontynuacja sagi

Nikt nie był pewien, czy dojdzie do kontynuacji tej sagi. Wszystko przez to, że sam autor zapowiadał w pierwszej kolejności, iż czwarty tom pt.”Krwawe Zwierciadło” będzie tym ostatnim. Jak się okazuje tak nie było. Już w 2016 roku Weeks zapowiedział wielki powrót Gavina Guille i Pryzmatów. Zapowiedź zapowiedzią, ale musiały minąć cztery kolejne lata, aby opowieść o krzesicielach światła na nowo ukazała się na rynku. I to od razu w dwóch częściach. Tom piąty został podzielony na dwie części, dzięki czemu czytelnicy mają jeszcze większą dawkę emocji i większą ilość książek do czytania. Warto przypomnieć o tym, że Pryzmat to człowiek wyjątkowy, który posiada magiczne umiejętności. Wielki kapłan i cesarz, który cieszy się wielkim poważaniem wśród ludzi. To właśnie Pryzmat odpowiedzialny jest za utrzymanie porządku pomiędzy krainami, aczkolwiek to zadanie nie jest łatwe. Co czeka na czytelników w “Powiernik światła. Tom 5. Gorejąca biel. Tom 1“?

Walka o przetrwanie

W piątym tomie dzieją się rzeczy niesłychane. Tak można to opisać w skrócie. Bowiem chyba nikt nie spodziewał się, że Gavin straci swoje wszystkie moce. Do wypełnienia miał przecież jeszcze kilka misja, a tu okazuje się, że jego magiczne umiejętności zniknęły, a on sam znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie. Zresztą nie tylko on, ale również jego bliscy. Aby zapewnić im bezpieczeństwo, jak również sobie, Gavin będzie musiał udać się do Orholama, do wielkiego władcy, który jest w stanie dużo zdziałać. Gavin musi bardzo mocno uważać, bowiem Zakon drepcze mu po piętach i chce jego śmierci. No i jest jest Kip Guille, który musi stanąć na straży całego królestwa. Dopiero co udało mu się podnieść po ataku, a tu okazuje się, że Biały Król nadchodzi i na pewno nie ma przyjaznych zamiarów wobec nikogo. Czy Kip będzie w stanie zmierzyć się z tak wielkim niebezpieczeństwem? Czy Gavin jeszcze pokaże na co go stać?

Boże Narodzenie zdjęcie pvproductions - pl.freepik.com
Read More